Kochana córeczko,

Dzień twoich urodzin jest dla mnie wielkim świętem i zawsze skłania mnie do wielu refleksji. Był to rok obfitujący w wiele wydarzeń, jak choćby moja choroba. Gdy pierwszy raz usłyszałam diagnozę: „nowotwór” to świat mi się jakby zawalił i bynajmniej nie w trosce o siebie, tylko z obawy o ciebie kochana córeczko. Ale ty jak potrafisz, na tyle na ile jesteś w stanie zrozumieć, jesteś ze mną, uśmiechasz się do mnie. Ty kochana dajesz mi siłę i wierzę że to my razem przez to przejdziemy mając jeszcze kilku tak wiernych przyjaciół.

Scholu dziękuję ci za to że jesteś, że uczysz mnie tak wiele miłości i pokory. Że jesteś autentyczna i prosto linijna i choć słowami nie potrafisz to i tak przekazujesz mi wiele.

Życzę Ci, abyś nie traciła pogody ducha. Abyś miała wokół siebie wielu dobrych ludzi. Abyś była zdrowa i cieszyła się życiem.

Kocham cię mój skarbie i dziękuję Panu Bogu każdego dnia za Ciebie.